5 rzeczy, które warto zrobić rozpoczynając nowy rok

71m5tyjzadw-ben-white

Koniec grudnia i początek stycznia to czas wielu podsumowań. Jak minął poprzedni rok? Jakie roztacza perspektywy ten nadchodzący? Styczeń to całkiem dobry moment na refleksję. Co prawda, dobry jak każdy inny, ale skoro akurat kumulacja takich rozmyślań najczęściej przypada na początek Nowego Roku, to ja też postanowiłem z tego skorzystać.

Przed wami zupełnie subiektywna lista rzeczy, które warto zrobić wkraczając w Nowy Rok. Nie martwcie się, jeśli zrobicie ją w lutym. Wciąż pozostaje 11 miesięcy na to, by zrobić niesamowite rzeczy, także: hakunamatata. Ja publikuję ją dopiero teraz, ponieważ… Sam realizowałem punkty z listy, a nawet wciąż jestem w trakcie ich realizacji. 😉 Let’s go!

Podsumuj mijający rok

To już za mną. Możecie tutaj przeczytać moje pozytywne i negatywne podsumowanie 2016 roku. Czemu je zrobiłem? Z ciekawości, czy mijający rok był naprawdę tak zły, jak wszyscy mówią. A także.. by czegoś się dowiedzieć. O tym, co z mojej listy „to do” udało się zrealizować w 2016 roku, a co przełożyć na następny. Ja mam to za sobą, a jeśli wy też chcecie, to postaram się pomóc.

Podzielcie rok na pozytywne i negatywne podsumowanie. Co się udało? Co sprawiło radość? A co było kompletnie do kitu? Jeśli już stworzycie taką listę (najlepiej pisemną, tak radzą wszystkie poradniki tworzenia jakichkolwiek podsumowań), to dokonajcie analizy. Na początku mniej przyjemne:

Czemu coś się nie udało? Co się stało, że Wasze plany nie wypaliły?

Nie nauczyłeś się nowego języka, bo wolałeś oglądać seriale? Nie było Cię stać na dodatkowe lekcje? Zadając sobie pytania dostrzeżesz problem. A jak widać problem, to już łatwo o rozwiązanie. Znajdź je, a może za rok pogadamy po hiszpańsku, w jakiejś knajpce w Barcelonie?

Teraz przyjemniejsza część:

Zobacz, czego udało Ci się dokonać i jak to zrobiłeś. Wypisz wszystko. Nawet mało istotne kwestie. Czy wymagało to ode Ciebie dużo determinacji? Jakie powziąłeś kroki, by osiągnąć cel? To jest ta część, która z reguły podnosi samoocenę i pozwala z pewnością siebie wkroczyć w nieznane, czyli… kolejny rok.;)

Podsumowując mijający rok mam jedną radę: bądźcie szczerzy. Tylko w taki sposób będziecie mogli naprawdę wyciągnąć z tego podsumowania coś wartościowego. Nie musicie go nikomu pokazywać, nikt Was nie oceni. Ja też pokazałem tylko część.;)

Ustal priorytety

Podobno w życiu człowieka najważniejsze są priorytety. To one pozwalają odnaleźć nam prawdziwy cel. A jeśli już taki odnajdziemy, to podobno jesteśmy o krok od jego realizacji. Cel obrany? Teraz wystarczy znaleźć do niego drogę.

Jeśli Twoim priorytetem są np. pieniądze (a nie ma w tym nic złego), to nie narzekaj na dużą ilość pracy. Praca = pieniądze. A to przecież Twój priorytet. Ucz się o inwestycjach, dywersyfikacji kapitału, zysku pasywnym, ekonomii. Kształcąc się i poświęcając obranemu celowi zapewne… go osiągniesz.

Postaraj się tylko ustalić prawdziwy priorytet. Może myślisz, że to pieniądze, bo za nie kupisz samochód, dzięki któremu będziesz bardziej szanowany i lubiany? W takim wypadku Twoim priorytetem jest… akceptacja i potrzeba szacunku. Nie osiąga się go tylko przy pomocy pieniędzy.;)

Analiza zeszłego roku i ustalenie własnych priorytetów sprawią, że cel na nowy rok stanie się bardziej widoczny. A łatwiej strzelać do czegoś, co znajduje się w prostej linii. A nie za mgłą i gęstymi krzakami.

Zbadaj się

To powinien być chyba pierwszy punkt na tej liście, bo osobiście uważam, że jest najważniejszy. Powiem teraz to, co od lat powtarza Twoja babcia i mama, a w co Ty może i wierzysz, ale to bagatelizujesz: Zdrowie jest najważniejsze.

Ja ostatnio dużo choruję. Trochę pofolgowałem swoim trybem życia i teraz zbieram tego żniwo. Nie popełniaj tego błędu i przede wszystkim: nie bagatelizuj nawet pierwszych oznak choroby.

Zły stan organizmu odbija się na wszystkich sferach życia. Koncentracja i ospałość powodują gorszą organizacje pracy. Choroby sprawiają, że Twoje plany odkładają się znów w czasie. Kran zamiast nosa, kaszel i ogólne rozbicie nie dodają pewności siebie. Wszystko przekłada się na frustrację i niezadowolenie. Nie tylko Twoje.

Dodatkowo, zaniedbane zdrowie i bagatelizowanie choroby sprawia, że infekcja często wraca ze zdwojoną mocą (brawo ja!). I wyklucza nas z życia zawodowego, towarzyskiego i w sumie: każdego. I to bardzo skutecznie. Co zrobić?

Przejdź się do lekarza, poproś go o komplet badań, zbadaj cukier, ilość tłuszczu w organizmie (możesz to zrobić na siłowni) i wszystko co uda Ci się wydębić od naszej wspaniałej Służby Zdrowia. Skocz też do dentysty. Chyba chcesz ładnie uśmiechać się do zdjęć z podróży w 2017? Jak już wiesz, na czym stoisz, to lećmy dalej.

Posprzątaj

Mówi się z reguły o wiosennych porządkach. Moim zdaniem warto o nie zadbać trochę wcześniej. Wchodzisz w Nowy Rok, ustaliłeś priorytety? To wymieć stary kurz i wpuść trochę świeżego powietrza. W szafie na pewno masz rzeczy, których już nie założysz, a na półce książki, których już nie przeczytasz (chociaż ja, przyznam szczerze – książek się nie pozbywam). Zrób jednak miejsce na nowe rzeczy, a te stare wykorzystaj w słusznym celu – mogą jeszcze sprawić komuś radość.

Teraz jesteś już: rozliczony ze Starym Rokiem, masz obrane priorytety na Nowy, wkoło Ciebie nie ma zbędnych rzeczy to teraz…

Zaplanuj wycieczkę!

Tak, tak, tak! Nagroda. Zawsze należy się nagroda. Po pierwsze: za sprzątanie ;). No i za całe noworoczne przygotowania. Zaplanuj możliwie jak najdokładniej termin, miejsce i wstępny plan wycieczki (chyba, że wolisz wycieczki bez planu, takie też są spoko). Od czasu do czasu czytaj o tym miejscu, dowiedz się o nim sporo i baw się przy tym dobrze. Taka wycieczka zaplanowana już na początku roku to kilka miesięcy miłego mrowienia pod skórą, na myśl o samym wyjeździe. Działa motywująco!

Dodatkowo, zaplanowana wycieczka i urlop na horyzoncie pomagają przetrwać ciężkie chwile. Na końcu tunelu jest przecież światełko.;)

Dlaczego wybrałem wycieczkę a nie napisałem po prostu: Zaplanuj sobie nagrodę? Ponieważ osobiście uważam, że wycieczka poszerza horyzonty, daje możliwość odpoczynku i mimo, że odpręża – dużo uczy. Czyli opcja: win-win. Uwierz, odpoczynek potrzebny jest każdemu. Nowy samochód tego wszystkiego nie daje, ale jeśli jednak wolisz furę, to… proszę bardzo.  Tylko nie narzekaj później, że bolą Cię plecy albo, że musisz wymienić klocki hamulcowe.

To już wszystko. A Ty masz patent na dobre wejście w nowy rok? Oczywiście, jak już wyleczysz kaca…;)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s