Każda lekcja to nauka, a czego uczy złamana w górach noga?

Leżę w łóżku cały dzień. Moją nogę zdobi biały, gipsowy but. Na szczęście, zimno w nim jedynie w palce u stóp. O tej porze roku to i tak nieźle. Tym bardziej, że raczej rzadko wychodzę. Trudno poruszać się ze złamaną nogą. Leżę, i mimo, że telewizor wyświetla kolejne, kolorowe i migające obrazy – zupełnie nie wiem o czym są.

W mojej głowie myśli płyną gdzieś indziej. Zastanawiam się nad jednym pytaniem, które zostało zadane z troską ukrytą w oczach, którą miał maskować żartobliwy ton.

„I po coś tam lazł?”

Czytaj dalej „Każda lekcja to nauka, a czego uczy złamana w górach noga?”

Reklamy