Jaką presję wywołuje na Tobie… otoczenie?

photo-1444703686981-a3abbc4d4fe3

Nazbierało się kurzu. Brakuje nieco świeżego powietrza. Czas otworzyć okno, uprzątnąć pajęczyny, którymi zarosły kąty i wymieść nieobecność razem z warstwą martwego naskórka. Dzień dobry. Dawno się nie czytaliśmy.

Czytaj dalej „Jaką presję wywołuje na Tobie… otoczenie?”

Reklamy

Polska Walcząca to nie napis na dropsach

fejs-chwala

Patrzę na te czerwone twarze i robi mi się niedobrze. Łyse głowy, krzyki wulgarnej rozmowy i koszulki. Koszulki żołnierzy wyklętych i biało-czerwone opaski na ramionach ze znakiem łączącym dwie litery: P i W.

I tak obwieszeni patriotycznymi symbolami zataczają się pijani od krawężnika do krawężnika. Jeden z nich wymiotuje pod drzewem. Drugi rozbija butelkę obok śmietnika. To współczesny patriotyzm, czy… deptanie brudnymi buciorami symboli, które niosą ze sobą potężny ładunek emocji, historii, wydarzeń?

Czytaj dalej „Polska Walcząca to nie napis na dropsach”

Blogotok #5 – co ja tu niby robię?

13103255_618059935013055_9078174676310400572_n
Fot. Patryk Ptak

Wchodzę do budynku, gdzie kolejka ludzi ustawia się do rejestracji niczym w lekarskiej poczekalni. Z tą różnicą, że tutaj zapisy idą sprawniej, a ludzie zamiast smutnych szarych twarzy, mają przylepione szerokie uśmiechy i rozbiegane, żywe oczy. Rozmawiają, śmieją się, witają i poznają.

Utwierdzają mnie w przekonaniu, że jeśli ludzi łączy wspólna pasja, podziały takie jak wiek, stan konta, doświadczenie – gdzieś się zacierają. Znikają pomiędzy uściskami dłoni i odgłosami rozmów.

Czytaj dalej „Blogotok #5 – co ja tu niby robię?”

Ja, egoista

JOd4DPGLThifgf38Lpgj_IMG

Jego źrenice rozszerzyły się, jakby przed sekundą przyjął sporą dawkę białego proszku. To krótkie słowo złożone z trzech liter zatkało go skuteczniej niż cała sienkiewiczowska trylogia. Tym bardziej, że nie było poparte żadnym wytłumaczeniem. „Nie” odbijało się echem w jego małżowinie usznej niczym dzwon kościelny.

Nie? Jak to nie? I jak to „nie” bez żadnej wymówki, wytłumaczenia, argumentacji. Ludzie tak przecież nie robią! No cóż, a powinni.

Czytaj dalej „Ja, egoista”

To nie jest kolejny przewodnik po Sztokholmie

20160410_140524

Nagle wbija Cię w fotel i przytykają się uszy do których wcześniej doleciał dość niepokojący odgłos rozpędzających się turbin. Chwile potem już… lecisz. Zajmie to niecałe 2 godziny i koła samolotu znów dotkną ziemi. Z tym, że już po drugiej stronie Bałtyku, około 800 km dalej, na lotnisku Skavsta w Szwecji.

Chociaż kwiecień to nie najlepszy miesiąc na zwiedzanie Sztokholmu, Skandynawia tym razem będzie łaskawa.

Czytaj dalej „To nie jest kolejny przewodnik po Sztokholmie”

Miejsca, których należy unikać

photo-1460339830823-adaa431fdd53

Są takie miejsce, które należy omijać szerokim łukiem. I nie chodzi o nawiedzone domy, straszne dwory czy lasy rodem z Blair Witch Project. To miejsca, które wysysają z nas chęć do życia. Robią drenaż mózgu i liposukcję ambicji. Początkowo coś oferują, jednak pod płaszczykiem obietnic ostrzą sobie na nas szpony. Wciągają w wir przyzwyczajeń, kompleksów, sentymentów, by następnie wycisnąć jak gąbkę i… porzucić. Jak szmatę.

Bój się takich miejsc i uciekaj z nich czym prędzej.

Czytaj dalej „Miejsca, których należy unikać”